Zwrot | czarna30 | e-blogi.pl
Zwrot 2015-09-30

Wraca partner do partnerki,
z nocnej poniewierki.
Rękaw bluzy rozszarpany,
a na głowie rany.

-Dawaj dychę wiedźmo stara,
bo chcę napić się browara.
Ratuj że człowieka,
tam na dole kumpel czeka!

Ręką, uderzona z dala,
na kolana Ją powala.
Na nich ledwo co się słania,
ręką twarz zasłania.

Ciężka ręka już Ją wali,
słychać jęki, jak z oddali.
Tylko żadnych mi donosów,
trzyma w ręce już garść włosów.

- Nie mam już pieniędzy,
my żyjemy w nędzy.
Wszystko nam przepiłeś,
nic nie zostawiłeś.

Dziecko w strachu, tak niechcący,
widzi kubek spadający.
I szybciutko w kąt umyka,
bo się boi już rzemyka.

- Tato!, tato!, nie bij mamy,
my pieniędzy już nie mamy.
Wczoraj trochę użebrałem
i na chleb wydałem

Własny ojciec, kawał byka,
Żyć nie umie bez rzemyka.
Zręczny unik, szybko zmyka,
Własne łzy przełyka.

Wstała z kolan, duchem wzniosła,
I w końcu doniosła.
Z domu wygoniła,
dziecko przytuliła.

Odejdź stąd, pieronie
I niech Cię piekło pochłonie
Przyszli, skuli go w kajdany,
Teraz, już spokojna, leczy sińce, rany.

Świergotek


Dodaj komentarz


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]